Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ostatnio na warsztacie Dual 522 z obciętymi przewoami. Nie mogłem przejść obojętnie, nabyty drogą kupna. Stan VG+ za wyjątkiem porysowanej lekko pękniętej pokrywy, brak igły.
Standardowy problem z którym się borykam już z 2gim dualem: Nie przełącza na 45 obr. Pasek oczywiście odpowiedniej długości lecz z Chin co tłumaczy brak poprawy sytuacji. Obudowa wypolerowana - tu Cif okazuje się idealnym sposobem. Pozostaje kwestia kleju do plexi co nie jest sprawą łatwą. Rozpuszczenie plexi w nitro nie działa bo Aceton ze sklepu to nie jest Aceton tylko tylko mieszaniną różnych rozpuszczalników. Plexi rozpuszcza ale przy wysychaniu tworzą się białe kryształki - chyba piana związana z odparowywaniem. Przymierzam się do nbycia chloroformu - podobno można w nim lepiej rozpuścić plexi ... podobno ?
Ostatnie zdjęcie przedstawia wymieniony kondensator przeciwzakłóceniowy w modelu Dual 521. 10nF/250V AC~ sprawuje się idealnie. Typ: do zastosowania w zakresie napięć zmiennych
Zainspirowany kolegą Tontech i jego testerem żarówkowym, postanowiłem dokonać pewnej modernizacji swojego testera do wzmacniaczy, już drugiej zresztą.
Pierwowzór zbudowałem jakoś w 2016 roku, a niedługo później dokonałem pierwszej modernizacji polegającej na zastąpieniu przewodu i wtyczek na wersję z bolcem ochronnym.
Teraz dokonałem drugiej modernizacji, czyli:
- zastąpiłem klasyczną wtyczkę sieciową na wersję z włącznikiem i sygnalizacją świetlną poprawnego działania,
- przewód do żarówki zamiast w pojedynczej izolacji jest teraz w podwójnej,
- dałem nową oprawę żarówki z włącznikiem, który ma za zadanie obejść zabezpieczenie żarówkowe.
Ja sam osobiście wolę właśnie taką wersję testera żarówkowego na przewodzie, zamiast tworzyć dodatkowe pudełka zajmujące miejsce.
Ja dziś zabrałem się za Mazurki 110.
Klasyka, miały być tylko pianki i jedna wduszona kopułka, nie mniej po złożeniu w całość, cholernie 'wyślizgany' front od mocnego przecierania szmatką wyglądał bardzo nieestetycznie, zaproponowałem odlakierowanie, i tak też zrobiłem.
4 cienkie warstwy w nagrzanym pomieszczeniu, w odstępach czasowych, wygląda to bez porównania.
Warto było.
P.S. - Wiecie, że te siusiaczki w przeciwieństwie do Scherzo 110, są 2,5 drożne? :-)
Ja dziś zabrałem się za Mazurki 110.
Klasyka, miały być tylko pianki i jedna wduszona kopułka, nie mniej po złożeniu w całość, cholernie 'wyślizgany' front od mocnego przecierania szmatką wyglądał bardzo nieestetycznie, zaproponowałem odlakierowanie, i tak też zrobiłem.
4 cienkie warstwy w nagrzanym pomieszczeniu, w odstępach czasowych, wygląda to bez porównania.
Warto było.P.S. - Wiecie, że te siusiaczki w przeciwieństwie do Scherzo 110, są 2,5 drożne? :-)
Wyglądają zacnie, lepiej niż oryginał :-)
Ja dziś zabrałem się za Mazurki 110.
Klasyka, miały być tylko pianki i jedna wduszona kopułka, nie mniej po złożeniu w całość, cholernie 'wyślizgany' front od mocnego przecierania szmatką wyglądał bardzo nieestetycznie, zaproponowałem odlakierowanie, i tak też zrobiłem.
4 cienkie warstwy w nagrzanym pomieszczeniu, w odstępach czasowych, wygląda to bez porównania.
Warto było.P.S. - Wiecie, że te siusiaczki w przeciwieństwie do Scherzo 110, są 2,5 drożne? :-)
Wyglądają zacnie, lepiej niż oryginał :-)
One są w oryginale.
Ja dziś zabrałem się za Mazurki 110.
Klasyka, miały być tylko pianki i jedna wduszona kopułka, nie mniej po złożeniu w całość, cholernie 'wyślizgany' front od mocnego przecierania szmatką wyglądał bardzo nieestetycznie, zaproponowałem odlakierowanie, i tak też zrobiłem.
4 cienkie warstwy w nagrzanym pomieszczeniu, w odstępach czasowych, wygląda to bez porównania.
Warto było.P.S. - Wiecie, że te siusiaczki w przeciwieństwie do Scherzo 110, są 2,5 drożne? :-)
Wyglądają zacnie, lepiej niż oryginał :-)
One są w oryginale.
Chodzi mi o jakość lakierowania :-)
AAAA :D
Tak, jest lepiej pod jednym najważniejszym względem, nie palcuje się, a ten oryginalny lakier mat, to tylko "patrzcie na mnie ale nie dotykajcie", straszne, i w wielu kolumnach to jest, np. Perfect, Diora Wega, itd...
Z nowym lakierem nie ma tego problemu, ogromna zaleta.
AAAA :D
Tak, jest lepiej pod jednym najważniejszym względem, nie palcuje się, a ten oryginalny lakier mat, to tylko "patrzcie na mnie ale nie dotykajcie", straszne, i w wielu kolumnach to jest, np. Perfect, Diora Wega, itd...
Z nowym lakierem nie ma tego problemu, ogromna zaleta.
Mam Perfekty, wykończenie jest fatalne, nie wiem na czym to polega ale całość jest nieciekawa pomimo iż nie jest źle wykonana. Wysokotonowe głosniki są niestety słabe - przy najmniej w moim egzemplarzu. Do średniotonowych kopułkowych nie mogę dostać membrany więc leżakują w piwnicy czekając na lepsze czasy :-)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 341
- 342
- 343
- 344
- 345
- 346
- 347
- 348
- 349
- …
- następna ›
- ostatnia »



















-->kaf - nie każdy chce kupować razem z oprawkami, choć jakby były te oprawki z takim rowkiem po środku to kupiłbym w komplecie. Te oprawki są w zasadzie tylko do wskaźników wysterowania.