Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
HAHA.
Dobrze, że nie tymi przypinanymi do drzewka na klips :-)
Jeszcze opcja ze świeczką i zapałkami gratis dla klienta!
:-))
Dzisiaj poświęciłem 3 godziny na wypolerowanie bakelitowej obudowy radioodbiornika Nokturn.
Tu mechaniczne szlify i poler nie wchodzi w grę.
Pozostają pasty polerskie i nabłyszczające, flanele i własne łapki.
Radio niby małe, ale biorąc pod uwagę, że poleruję także wewnątrz obudowy to ta powierzchnia robi się spora.
Przed polerowaniem konieczne jest kilkukrotne gruntowne mycie.
Stosuję płyń do naczyń, gąbki, szczoteczki i pędzle.
Dodatkowo przemywam benzyną ekstrakcyjną i spirytusem.
Efekt moim zdaniem zgodny z tym czego oczekiwałem.
Myślę, że tak wyglądała ta obudowa w 1959 roku, gdy opuszczała bakeliciarnię w dzierżoniowskiej Diorze.
Teraz czeka mnie kolejny etap, a mianowicie naniesienie ozdobnych złotych pasków.
Fantastycznie to wygląda.
Efekt moim zdaniem zgodny z tym czego oczekiwałem.
Myślę, że tak wyglądała ta obudowa w 1959 roku, gdy opuszczała bakeliciarnię w dzierżoniowskiej Diorze.
Teraz czeka mnie kolejny etap, a mianowicie naniesienie ozdobnych złotych pasków.
Ogrom pracy, ale jak widać efekt wspaniały.
Gratuluję cierpliwości i samozaparcia.
Cześć.
U mnie się dzieje. Było ostatnio CD od FONICA, czas na magnetofon.
Tym razem odcinek drugi o naprawie magnetofonu.
Zapraszam serdecznie w najbliższy piątek (21.11.2025) o godzinie 21 na film o naprawie MDS-456:
Zapraszam do komentowania i rozmawiania. To zawsze miłe i przyjemne.
Klubowiczów bardzo pozdrawiam, ratujmy to co uda się uratować.
W tzw międzyczasie wziąłem się za PW8010 i T8010, które kupiłem niedawno ot tak dla eksperymentu. Było trochę szorowania z brudu, przyklejanie wlepek i najlepsze do dłubania to wymiana przewodów sieciowych, bo od tunera sztukowany a od wzmacniacza zamontowany taki jak od lampki nocnej, czyli w pojedynczej izolacji i do tego uszkodzonej tu i ówdzie, Trzeba mieć dużo cierpliwości do tego, ale końcu udało się - zamontowane dwa białe, bo wieża srebrna. Wzmacniacz sprawny, choć mam złudzenie jakby w prawym kanale więcej niskich było. Tuner oczywiście do przestrojenia i do poprawienia linka skali, bo ślizga się.
Dzisiaj poświęciłem 3 godziny na wypolerowanie bakelitowej obudowy radioodbiornika Nokturn.
Tu mechaniczne szlify i poler nie wchodzi w grę.
Pozostają pasty polerskie i nabłyszczające, flanele i własne łapki.
Radio niby małe, ale biorąc pod uwagę, że poleruję także wewnątrz obudowy to ta powierzchnia robi się spora.
Przed polerowaniem konieczne jest kilkukrotne gruntowne mycie.
Stosuję płyń do naczyń, gąbki, szczoteczki i pędzle.
Dodatkowo przemywam benzyną ekstrakcyjną i spirytusem.Efekt moim zdaniem zgodny z tym czego oczekiwałem.
Myślę, że tak wyglądała ta obudowa w 1959 roku, gdy opuszczała bakeliciarnię w dzierżoniowskiej Diorze.
Teraz czeka mnie kolejny etap, a mianowicie naniesienie ozdobnych złotych pasków.
Nooo... Mistrzu - szacun.
Bardzo dziękuję za tak wysokie oceny.
Jest mi niezmiernie miło.
Ja po prostu naprawiając cokolwiek staram się to robić jak najlepiej.
Tak zresztą robimy wszyscy, choć w tym pędzącym świecie bardzo często brakuje nam po prostu czasu.
Nie umiejętności, zdolności, staranności tylko najzwyczajniej czasu.
I gdy musimy wybierać, to działania hobbystyczne muszą ustąpić prozie życia.
I jeszcze jeden czynnik jest istotny.
Jak to mawiam wena twórcza.
I pasja do doskonalenia umiejętności.
Lubię używać narzędzi ręcznych mimo, że niekiedy łapy bolą i mechanicznie byłoby szybciej, ale nie zawsze lepiej czy dokładniej.
Jako miłośnicy wiekowego sprzętu działamy z reguły nieracjonalnie, a nasze naprawy to z ekonomią mają mało wspólnego, ale na tym polega ta zabawa.
Dwa miesiące stał mi na stole AT9115 zanim go zrobiłem do końca. Średnio godzinę dziennie i zaokrąglając w dół do 50 mnożąc tylko przez 30 złotych daje 1500zł sam poświęcony czas.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 345
- 346
- 347
- 348
- 349
- 350
- 351
- 352
- 353
- …
- następna ›
- ostatnia »













HAHA.
Dobrze, że nie tymi przypinanymi do drzewka na klips :-)