Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Taki sam sposób regulacji siły antyskatingu występuje w gramofonach NU.
Gdyby istniała taka konieczność, to rowki do zapinania ciężarka można wykonać np.co milimetr.
Ale skoro producent uznał że wystarczy co 5mm czy 10mm to chyba to sprawdził w czasie projektowania, a nie skopiował na pałę rozwiązań sprzed pół wieku.
Trudno powiedzieć czym się kierowano przy projekcie gramofonu. Obserwując działania NU odnoszę wrażenie że panuje tam lekki chaos, więc nie jestem przekonany że ktoś to dobrze przemyślał. Choć NU to nie jedyny producent który współcześnie oferuje tego typu rozwiązanie.
Antyskating powiązany jest z ciężarem wkładki oraz naciskiem igły, nie da się więc zrobić uniwersalnych "presetów". Nigdy tego nie badałem (bo i po co), ale pewnie w praktyce nie ma większego znaczenia czy ta siła jest lekko nieskompensowana czy lekko przekompensowana i dlatego wystarczą 3, 4 nacięcia.
Nasi na targach w Monachium.
Unitra od 25 min , a wcześniej Pylon.
https://youtu.be/TkiUDfXCsKA?si=ZJMKD8GbBD0Z9PbG
Może nowa Unitra powinna "wejść" w magnetofony szpulowe? Revox właśnie pokazał nowy model B77, za 16 tyś. euro (https://revox.com/world/tape-recorder/). Może jakby "wskrzesili" Koncert w wersji pół-śladowej z prędkością 38 to by mogli na tym nieźle zarobić. Oczywiście cena musiałaby być trochę mniejsza.
Może nowa Unitra powinna "wejść" w magnetofony szpulowe? Revox właśnie pokazał nowy model B77, za 16 tyś. euro (https://revox.com/world/tape-recorder/). Może jakby "wskrzesili" Koncert w wersji pół-śladowej z prędkością 38 to by mogli na tym nieźle zarobić. Oczywiście cena musiałaby być trochę mniejsza.
Byłoby ciekawie ale szczerze wątpię żeby mieli plany o produkcji szpulowców, przynajmniej ja myślę że magnetofony szpulowe w tych czasach to produkt dosyć niszowy, jak już ktoś decyduje się na zakup owego, to prawdopodobnie kupuje stare maszyny po naprawach albo maszyny ogólnie modyfikowane na bazie starszych.
Póki co, NU operauje na strarach, design i produkcja nowych maszyn jedynie wciągnie więcej pieniędzy.
Przynajmniej ja tak myślę;D
Może nowa Unitra powinna "wejść" w magnetofony szpulowe? Revox właśnie pokazał nowy model B77, za 16 tyś. euro (https://revox.com/world/tape-recorder/). Może jakby "wskrzesili" Koncert w wersji pół-śladowej z prędkością 38 to by mogli na tym nieźle zarobić. Oczywiście cena musiałaby być trochę mniejsza.
Tylko że
potencjalni zainteresowani wiedza i kojarzą REVOX
taka mała różnica
Szpule w dzisiejszych czasach to fanaberia. Pojawiła się moda, więc ktoś wyszedł naprzeciw oczekiwaniom i nic więcej.
Na produkowanie takich rzeczy mogą sobie pozwolić nieliczni, bo opracowanie i wdrożenie do produkcji wymaga ogromnych nakładów finansowych. Widać to zresztą w cenie tych urządzeń - 16k euro to mało nie jest, za niecałe 21k euro można mieć nówkę sztukę Opla Corsa wprost z salonu.
https://www.opel.de/fahrzeuge/corsa-modelle/corsa/uebersicht.html
Na produkowanie takich rzeczy mogą sobie pozwolić nieliczni, bo opracowanie i wdrożenie do produkcji wymaga ogromnych nakładów finansowych. Widać to zresztą w cenie tych urządzeń - 16k euro to mało nie jest, za niecałe 21k euro można mieć nówkę sztukę Opla Corsa wprost z salonu.
Revox to nie musiał chyba się specjalnie starać,
stara dokumentacja pod ręką ;-)
Dokumentacja, szczególnie stara to nawet nie połowa sukcesu. Taki stary wyrób trzeba dostosować do współczesnych oczekiwań i przede wszystkim realów. Większość podzespołów elektronicznych z tamtych czasów już dawno nie jest produkowana, a to oznacza konieczność zaprojektowania elektroniki od nowa. Projekt elektroniki od nowa, to konieczność spełnienia obowiązujących dziś wymogów dotyczących kompatybilności elektromagnetycznej, zużycia energii itp. To z kolei wymaga kosztownych badań gotowego już wyrobu i ew. poprawki jeśli coś jest nie tak.
Kolejny problem to uruchomienie produkcji pewnych elementów od nowa - np. głowic.
Nie sądzę aby ktoś się bawił w uruchamianie produkcji starych głowic, raczej opracowano je od początku - być może na podstawie dawnej dokumentacji, ale jednak od początku...
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- …
- następna ›
- ostatnia »












Bo Fonica chyba nie produkowała płyt testowych. :)
Płyty testowe znane są od bardzo dawna. Do precyzyjnego ustawienia antyskatingu potrzeba nagrania mono w przeciwfazie i najlepiej o różnych amplitudach.
Takie ścieżki są na płytach za ok. 170zł, ale nie ma ich na płycie Unitry za 200zł, jest dopiero w wersji premium za 600zł. :)
Co nie zmienia faktu, że jeśli mamy ustawianie antyskatingu na zasadzie ciężarka zaczepianego w odpowiednich wycięciach (jak w Fonomasterze) to nie da się tego ustawić precyzyjnie, więc i płyta niepotrzebna.