Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
W 1981 roku widziałem kaseciak Universum Senator CT2307. Był to najtańszy na niemieckim rynku deck z trzema głowicami i systemem redukcji szumów High-Com. Bardzo mi się ten deck podobał, ale kosztował 700 DM. Do tej pory nie wiem kto to produkował.
Prawdopodobnie Telefunken, lecz trudno powiedzieć. Nawet sami Niemcy nie mieli pojęcia. Czytałem wątek gdzie sprzeczali się co do producenta. Wyszło im że był to po części produkt dalekowschodni na zlecenie Telefunkena, na zlecenie Quelle. :)
Fajna maszynka.
A ja nabyłem taki zestaw Grundiga. Wszystko tip - top.
Fajny ten grundig, ja poluje na CF 5000-2 , ale teraz już chyba będzie trudno w rozsądnych pieniądzach.
Zdarzają się jeszcze ale trzeba się liczyć z wymianą zębatek w mechanizmie napędu kasety. Zębatki są dostępne. Ok. 45 zł za komplet. Kupiłem na zapas, chociaż w moim egzemplarzu wyglądają całkiem dobrze, pomimo roku produkcji 1981.
Mama poprawka, szukam CF 5500-2 ( JEDNA PIATKA MI UMKNEŁA ) najwyższy model z generatorem prądu podkładu na 400 Hz i 12 500 Hz do kalibracji nagrywania.
Tak to prawda ,jak czytałem, te zebatki siadają szybko - no jak to Grundig :(.
Trochę inna sprawa z dość popularną marką Universum, która to jest/była własnym szyldem katalogów domu wysyłkowego Quelle. Tutaj pod nazwą Universum mógł być gotowy produkt znanego producenta, a mogło też być jakieś nieznane dziadostwo z Tajwanu.
W 1981 roku widziałem kaseciak Universum Senator CT2307. Był to najtańszy na niemieckim rynku deck z trzema głowicami i systemem redukcji szumów High-Com. Bardzo mi się ten deck podobał, ale kosztował 700 DM. Do tej pory nie wiem kto to produkował.
Telefunken albo Saba.
ALE! Jakoś od początku lat 80 sprzęty Telefunken/Saba/Nordmende były wykonywane w całości w Japonii. :) Zatem na sto procent jest to produkt japoński.
W tym czasie z europejskich popularnych producentów to chyba tylko Grundig i Philips robili autorskie konstrukcje.
... z generatorem prądu podkładu na 400 Hz i 12 500 Hz ...
???
Telefunken albo Saba.
ALE! Jakoś od początku lat 80 sprzęty Telefunken/Saba/Nordmende były wykonywane w całości w Japonii. :) Zatem na sto procent jest to produkt japoński.
W tym czasie z europejskich popularnych producentów to chyba tylko Grundig i Philips robili autorskie konstrukcje.
Ze względu na cenę, to bym stawiał na Tajwan lub Koreę Południową. Był to jedyny magnetofon trzy-głowicowy, który kosztował 700 DM. Wszystkie inne tego typu kaseciaki kosztowały grubo powyżej 1000 DM.
Grundig w tamtym czasie już był "w rękach" Phillips'a. Aczkolwiek jeszcze nie całkowicie, i to chyba była wtedy jedyna zachodnio-europejska firma elektronicznego sprzętu powszechnego użytku.
https://tonbandforum.de/showthread.php?tid=5014&pid=52553
Udało mi się dokopać do tego wątku o którym mówiłem. Może coś się wyjaśni.
https://tonbandforum.de/showthread.php?tid=5014&pid=52553
Udało mi się dokopać do tego wątku o którym mówiłem. Może coś się wyjaśni.
Przeczytałem dosyć pobieżnie tą dyskusje (okazało się, że mój niemiecki nie jest jeszcze taki zły) i doszedłem do wniosku, że „chłopcy” spekulują podobnie jak my. W kilku miejscach nawet wspomnieli Unitrę i jej wyroby sprzedawane pod marką Bruns czy HGS. Trochę tylko się pomylili jeśli chodzi o magnetofony serii 200 (w tym wypadku Aria), bo twierdzili, że też były robione na licencji Grundiga. Definitywnej odpowiedzi kto produkował tego kaseciaka nie znalazłem. Zresztą 40 lat później nie robi to żadnej różnicy.
... z generatorem prądu podkładu na 400 Hz i 12 500 Hz ...
???
No dobra taki skrót myślowy, : sygnał testowy generowany przez ten deck do kalibracji kasety przy nagrywaniu.
Sorki za takie nieprecyzyjne uproszczenia.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- …
- następna ›
- ostatnia »










Po wyszukiwaniu obrazem, ja też (stawiałbym na Grundiga).
Znalazło się też to:
Włodek