Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No i z Dualem C824 jestem trochę w czarnej d...pie - jest problem z przewijaniem do tyłu z powodu napędzania przy tej funkcji dwóch dodatkowych kółek. Próbowałem różne paski i najlepiej pracuje na zwykłych gumkach. Paski fi 28 x 0,8 i 50 x 0,8 są za duże. Założyłem 27 x 1,2 jako pierwszy i 48 x 1,2 jako drugi i przewijanie nie daje rady, bo za mały docisk rolek jest w miejscu pokazanym zieloną strzałką (zdjęcie pokazuje włączoną funkcję przewijanie do tyłu). Najlepiej pracuje na zwykłych gumkach, ale to trochę obciach.
Prawdopodobnie występuje zwiększone tarcie w ułożyskowaniu rolek/kółek.
Bieżnie kółek z zieloną strzałką spróbuj liznąć ratunkowo papierkiem 800...1000, ale staraj się ich nie wyoblić - sztywna płaska podkładka pod papierek może tu pomóc.
Wszystko jest nasmarowane co ma być ? Tylko olej do wirujących, nie smar stały.
Teraz pokaże wam jak działa ten mechanizm. Na zdjęciu w pozycji przewijanie do przodu. Za mechanizmem oznaczony jako S jest silnik do napędu zabieraków. Te czarne kółka to zespół sprzęgieł - od strony silnika ze stałym dociskiem do wałka silnika, na którym to są mikroząbki podobnie jak na tylnym kole pasowym zespołu sprzęgieł (czyli tam przekazanie napędu następuje za pomocą przekładni zębatej, średnica wałka napędowego to ok. 5mm (pi razy oko), średnica koła dużego to 16mm). Po drugiej stronie następuje przekazanie napędu za pomocą docisku gładkich powierzchni z tworzywa i chyba gumy (na zabierakach/talerzykach). I tu następuje poślizg. Nie potrafiłem rozkminić jak zespół sprzęgieł "kiwa się" na boki przy przewijaniu w prawo czy w lewo. A rozwiązanie tej zagadki jest bardzo proste - silnik S zmienia kierunek obrotów i to niejako wymusza "przytulenie się" zespołu sprzęgieł do prawego (przew. do przodu) lub lewego talerzyka. Czerwoną strzałką zaznaczyłem wirnik silnika od napędu talerzyków a zieloną krótką kierunek jego obrotów przy przewijaniu do przodu. Zdjęcie niżej pozycja stop.
Nie potrafiłem rozkminić jak zespół sprzęgieł "kiwa się" na boki przy przewijaniu w prawo czy w lewo. A rozwiązanie tej zagadki jest bardzo proste - silnik S zmienia kierunek obrotów i to niejako wymusza "przytulenie się" zespołu sprzęgieł do prawego (przew. do przodu) lub lewego talerzyka.
Cóż? Rozwiązanie znane nie tylko z tego mechanizmu. Choćby w mechanizmie "naszego" Condor-a jest podobne :)
M601SD tak samo, wiele innych zagranicznych sprzętów wykorzystuje część momentu napędowego silnika na generowanie siły docisku współpracujących bieżni kółek. Silnik jak z tego wynika musi mieć jego stosowny nadmiar. Połowa lub więcej pracy przewijania to pokonywanie tarcia (koniecznego, zwykle regulowanego) w tym sprzęgle.
Możesz napisać, co i jak modyfikowałeś w tym M8010? Bo fabrycznie mechanicznie to ciężka porażka ZRK, tor audio też nie jest bez grzechu.
Mechanizm jedynie naprawiałem: sprzęgło dowijania, autostop, silnik.
Elektronicznie:
1. Głowice: ZRK->BRG->ALPS, kasująca dwuszczelinowa
2. Lekka zmiana pojemności w torze odczytu, bo na Alpsie zrobił się "kontur efekt"
3. Tranzystory BC239/238 -> BC413 -> jakieś japońskie niszkoszumne 2SC z rozbitej radioli Philipsa
4. CNRS-2 -> Dolby B na NE645 pozyskane w ten sam sposób - od tego momentu już miałem 8010 a nie 8011 ;)
5. Regulacja prądu podkładu na drabince rezystorowej i 12 pozycyjnym przełączniku zamontowanym na tylnej ścianie
6. Nowy wzmacniacz zapisu wg. schematu z RE
Po tych zmianach kopie z CD były dość dobre. Gorzej było z kompatybilnością moich nagrań na magnetofonach ZRK kolegów. U nich było więcej skrajów pasma, zwłaszcza na chromie. Podobnie mieli na nagrywanych lepszych kasetach (XLII-S, SA-X, UX-S) w wypożyczalniach CD. No, ale wtedy to było bardzo pożądane..
Ze wszechmiar słuszne zmiany :-)!
Jeśli już zdecydowałeś się na "studyjny" sposób regulacji prądu podkładu, IMHO najlepszy z najprostszych, to może dodać drugi wielopozycyjny przełącznik stałych czasowych korekcji wzmacniaczy O/Z ? Na obcinaniu prądu podkładu zyskuje się górę pasma, ale traci dynamikę i to w postępie kwadratowym.
Tak czy inaczej moje gratulacje :-)!
Wzmacniacz zapisu z aktywną korekcją ? Był schemat takiego wynalazku w którejś z polskich książek z tamtych czasów, używałem w szpulakach (IMPREZA I miała taki), chodziło to rewelacyjnie. Nie pamiętam, czy była to "Elektroakustyka dla wszystkich", czy "Elektroakustyka na scenie i estradzie" czy też podobna publikacja. Zawierała więcej bardzo dobrych rozwiązań układowych torów audio. Kojarzę panów Witorta i Girlulskiego oraz jeszcze dwóch innych autorów.
Pana Janusza Wojciechowskiego wolałbym z niczym nie kojarzyć, ale się nie da ;-) :-))).
Mógłbyś podpowiedzieć/wrzucić tu ten schemacik ?
Krecik - ja w M90xx założyłem płynną regulację prądu podkładu zamiast potencjometru balansu poziomu zapisu, co wiązało się z koniecznością zamontowania podwójnego rozłącznego potencjometru poziomu tak jak w M80xx/M9201. Niestety zdobycie dwuczęściowej gałki z fazką od 9201 jest niewykonalne. W końcu wpadłem na pomysł zaimplementowania modułu HXPro od MDS506 i problem sam się rozwiązał. We wszystkich Koncertach też mam płynną regulację pp i ona bardzo pomaga ustawić parametry zapisu dla różnych taśm.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Na tych kasetach nawet najlepszy magnetofon obcina górę :(
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień