Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Akurat kontakt psikany prosto w otwory technologiczne w tym przypadku nie powinien zaszkodzić, a raczej pomoże. Gorzej jest z potencjometrami, bo potrafią robić się "luźne".
Albo haczyć czy stawać dęba w przypadku suwakowych.
Panowie, pacjent yamaha RX 330.
Selektor źródeł coś zaczął przerywać, trzeba nim poruszać żeby było ok, ale tylko na chwilę.
Czy ten przełącznik widoczny na zdjęciu trzeba rozebrać żeby zapsikać środek, czy można w te otworki z góry?
Pytam, bo nie chcę spierdzielić.
Ten na twoim zdjęciu wygląda na przełącznik nowszej generacji, więc może psikanie do środka coś da. Starszej generacji nie dało się dobrze oczyścić bez wylutowania i rozebrania.
https://youtu.be/Yb5pLfmRW9M?si=cRTn0j8PlKZh1LV7
Taki dziwak.
Zazwyczaj miałem same pioneery, tam selektor wyglądał inaczej, zupełnie.
Ja mam coś takiego w technicise podobnego nie dawałbym tam kontaktu jeszcze gorzej jest potem ja nim ruszałem aż przestał przerywać można powietrzem sprężonym też porobić.
Ja mam coś takiego w technicise podobnego nie dawałbym tam kontaktu jeszcze gorzej jest potem ja nim ruszałem aż przestał przerywać można powietrzem sprężonym też porobić.
Tego typu przełączniki były dosyć popularne w tamtych czasach. Były/są nieźle ekranowane i można je łatwo "przedłużyć" przy pomocy specjalnej taśmy (te dwie niebieskie taśmy widoczne na zdjęciu). W ten sposób przełączniki źródeł, wyjść i gramofonowe można było umieścić w pobliżu gniazdek we/wy. Minusem jest to, że są kłopotliwe w czyszczeniu.
Przyznam, że osobiście zazwyczaj wychodzę z założenia, że "mniejsze zło" to użycie rozsądnej ilości kontaktu, niż wylutowane i rozbieranie przełącznika - gdzie jest znacznie większe ryzyko że coś rozpadnie się przy demontażu lub nie będę wiedział jak go złożyć z powrotem, zwłaszcza gdy to nietypówka. :)
Wyjątek to faktycznie potencjometry suwakowe, tam za każdym razem trzeba rozebrać i porządnie umyć, a następnie przesmarować w odpowiednich miejscach. Bo kto nie smaruje ten nie jedzie. :D
Ja takiego sprzęta wczoraj dostałem od kolegi. On dostał wzmacniacz diory od szuflady i dodam jemu jeszcze amplituner AT - oba do przeglądu i/lub naprawy a ja będę miał czym dyskoteki obsługiwać :). Podobno to jest 2 x 300W mocy.
Ktoś cos więcej wie o takim sprzęcie lub miał okazję na takim pracować?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Zaczął bym od sprawdzenia, czy nie ma zimnych lutów - to też może być przyczyna. Jeśli zaś zawodzi przełącznik, to należy go wylutować, rozebrać i wyczyścić. Psikanie Kontaktem i podobnymi środkami, jest dobre na krótką metę i zazwyczaj czyni więcej szkody, niż pożytku.