Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Może to dziwne lub banalne pytanie ale czyszcząc moje altusy - 140 zdjąłem maskownice i tak patrząc na zamocowany głośnik wysoko tonowy i średnio tonowy po lewej stronie natomiast otwory wylotowe i przełączniki po prawej w obydwu kolumnach tak samo.
Zaciekawiło mnie to, więc pytam kolegów może ktoś wie jakie były powody takiego projektu, bo np. altusy 200 mają jedna kolumna z lewej druga z prawej.
Te kolumny, podobnie jak Altus 110 i 75 występowały tylko w jednej wersji, bez podziału na lewe i prawe (choć tak naprawdę były tylko lewe). Wcześniejsze wersje Altus 200 i Altus 300 zresztą też. Dopiero te najnowsze są lewe i prawe.
Te 140 masz od niedawna i zdejmowałeś maskownice by zobaczyć stan głośników, czy od dawna tam nie zaglądałeś? W jakim stanie są zawieszenia GDN-ów i średniotonowych?
Mam altusy od 10 lat są po regeneracji wszystkich głośników, a zaglądałem by przeczyścić z kurzu i powiem szczerze, że nigdy nie zwróciłem na to uwagi i to nie zdziwiło.
Tak jak przedmówca. Prawe i lewe to tylko najnowsze wykonania.
Altusy 150, 200 i 300 przez bez mała 30 lat swojego żywota też były tylko lewe.
Kiedyś tłumaczyłem dlaczego tak robiono.
Czy Aria to tak ma że pracuje prawie jak betoniarka jeżeli chodzi o hałas?
Tak ma po wielu latach trudów eksploatacji. Do naprawy:
-łożyskowanie kółka skaczącego (najlepiej zrobić na kulkowe, zestaw naprawczy DIY leży od ponad roku u kolegi @Miko124, miał być przechodni dla potrzebujących),
- bieżnia w/w kółka - do przeszlifowania maszynowego o ile kółko nie jest zwichrowane,
- łożyskowanie silnika - smarowanie i ustawienie symetrii szczeliny wirnika w stojanie,
- dolne łożysko koła zamachowego - do uzupełnienia oleju, tu raczej nie ma zużycia, trzeba tylko śrubką poliamidową od spodu wyregulować luz osiowy na 0,10...0,15 mm,
- rolka dociskowa - łożyska do wyprasowania i nasycenia olejem, sama rolka do szlifu; rzadko są stwardniałe, bo to niemiecka guma o jakimś czarodziejskim składzie i niepojętych właściwościach, cała rolka z importu za ciężkie marki RFN.
Potem ten układ do wyregulowania, to fundamentalna sprawa.
Z grubsza tyle co do hałasu i bezpieczeństwa taśmy.
Aria nagle "stanęła dęba", więc zdjąłem pokrywę. Myślałem że pasek strzelił, ale nie - coś zablokowało mechanizm. Zdjąłem mostek i wyjąłem koło zamachowe. Na zdjęciu po lewej z widocznymi śladami po kółku skaczącym - chyba sporo pracował ten egzemplarz. Po prawej znalezione koło zamachowe w "magazynie przydasiów". Czy olej ATF220 od wspomagania układu kierowniczego będzie dobry do smarowania?
--> Kolego Kreciku - wstępnie przeszlifowałem kółko skaczące na włączonym magnetofonie delikatnie dotykając drobnym pilniczkiem w czasie pracy. I już jest minimalnie ciszej. Dzięki za podpowiedź.
Do rolki dociskowej nie dotykam się, bo idealnie prowadzi taśmę pomimo sporego luzu osiowego góra-dół. Kiedyś to rozregulowałem w moim M2404S i sporo nerwów traciłem zanim ponownie jako tako ustawiłem żeby nie mięło taśmy.
BTW, pasek w tych magnetofonach służy tylko do przewijania, więc gdyby nagle pękł podczas odtwarzania, to magnetofon nadal by odtwarzał.
BTW, pasek w tych magnetofonach służy tylko do przewijania, więc gdyby nagle pękł podczas odtwarzania, to magnetofon nadal by odtwarzał.
Tak, zgadza się. Ostatni raz miałem w rękach ten mechanizm tak z 10 lat temu i zapomniałem już co-nieco.
Wyjąłem kółko skaczące (po lewej na zdjęciu), bo coś lekko szurało podczas kręcenia, szczególnie słychać było owo szuranie kółka jak hamowało po odłączeniu od koła zamachowego. Okazało się, że brakuje filcowego kółka przyklejanego od spodu. Znalazłem drugie kółko skaczące - niestety pęknięta guma na górze. Ale jest owo filcowe kółko - przyklejać do tego wyjętego z magnetofonu? Do czego ten filc służy?
Też ostatnio jeden z moich magnetofonów stanął dęba, po prostu silnik nigdy nie oliwiony i na wskutek pracy na suchych bieżniach, po rozgrzaniu zatarł się, oczywiście jak ostygł to można go swobodnie obracać. Od razu go wymieniłem na sprawny po konserwacji.
w ten filc wcieka nadmiar oleju podczas pracy. Siła odśrodkowa wypycha olej z "łożyska"
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- …
- następna ›
- ostatnia »















Spróbuję nad nią popracować w temacie mechaniki. Kupiłem ją jakiś czas temu w stanie lekko agonalnym na pierwszy rzut oka, wersja eksportowa HGS z dużymi wycieraczkami. Ogarnąłem co trzeba, dokupiłem brakujące elementy łącznie z pokrywą plexi i sobie stała zbierając kurz. Wyciągnąłem z niebytu, podłączyłem pod PW9010 z Altusami140, znalazłem jakąś taśmę i lekki szok, jak ona ładnie odtwarza. I co najważniejsze - i ładnie nagrywa. Tylko brzęczy jak betoniarka ;)