Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Takie pieniądze zapłaci kolekcjoner. Skoro zapłacił to znaczy, że jest tyle wart. Na kilku wcześniejszych aukcjach też cena dochodziła ponad 3tyś. Jest to wartość kolekcjonerska. Mimo tego, że powstało około 1000 sztuk Cezara ja również bym tyle nie dał ale to nie znaczy, że inni nie dadzą. Sprzęt jest wart tyle ile kupujący za niego zapłaci więc te Cezary można uznać, że są tyle warte. Czy mieć Cezara w kolekcji to indywidualna decyzja każdego kolekcjonera plus zasobność portfela bo nie każdy może sobie pozwolić aby go kupić.
Przez takich "kolekcjonerów" za Radmora 51.. płaci się jak za zboże, cymbały kupujące Amatory za 150 zł czy mistrzowie z tematu chore ceny sprzętu powodują iż będzie tylko drożej.Sami kupujący powodują iż tak to wygląda.
Oprócz tych bogatych kolekcjonerów co windują ceny zaobserwowałem jeszcze inne zjawisko, które wpływa na to, że coraz ciężej kupić sprzęt w okazyjnej cenie. Kilka dni temu oglądałem youtube, lubie sobie zerknąć jak ktoś prezentuje swoje "Unitry". Trafiłem na filmik, w którym autor opowiada jak kupił magnetofon Radmor 5430 za 100zł oraz w drugim filmiku opowiada jak nabył zestaw głośnikowy ZG 40C115 za 40zł i jeszcze głupkowato się przy tym śmieje pozdrawiając człowieka, który mu to sprzedał oraz całe miasto. Komentarze pod filmem też "robią swoje". Wieści się szybko rozchodzą i wielu potencjalnych sprzedających zrobi po takim filmiku "chorą cenę". Kupiłeś za grosze to zachowaj to dla siebie- takie jest moje zdanie.
Jest właśnie licytacja Radmora 5450. Zapewne przekroczy 3 tysiące zł.
Jest właśnie na Allegro licytacja Radmora 5450 i już spora cena a jeszcze kilka dni do końca.
. Kupiłeś za grosze to zachowaj to dla siebie- takie jest moje zdanie.
O to to to. :)
Koncerty są jeszcze na fali albo CD radmora po 5 klocków ;)
Wartość wartości nierówna. Dla mnie sprzęt musi mieć też (a może i przede wszystkim) wartość użytkową, więc taki Cezar będzie u mnie na takim samym poziomie co Elizabeth - kwadrofonii i tak nie uświadczymy (chyba że jakieś stare nagrania). Są też, jak widać, ludzie, którzy cenią sobie inne rzeczy. Ale ja tego czasem nie rozumiem, bo jak chcę sobie kupić pałę, żeby komuś przywalić w afekcie, to wezmę pierwszą lepszą i kupię i nie będę się zastanawiał, czy jest ona marki Unitra czy może Pałex z Chin. Ważne, żeby dobrze łupała. Wartość użytkowa. :)
Tylko co my możemy takim ludziom powiedzieć? Stać ich, to kupują. Nas nie stać, to takich unikatów nie mamy :)
Zazwyczaj w "poważne" kolekcjonerstwo bawią się bardzo bogaci ludzie i taki nie patrzy na cenę tylko "bije" ostro w licytacji. Mnie nie stać na kupowanie wszystkich "unitrowskich" unikatów. Mam w planach zakup tylko jednego i postaram się swoje marzenie zrealizować, jest już z górki bo pieniążki mam przygotowane.
Pochwal się co to za marzenie?
W sumie to nie jest unikat a raczej sprzęt mniej spotykany. Radmor 5450. Jeśli go kupie to będę posiadał dwa kompletne zestawy wieżowe Radmor.
Ciekaw jestem jaką cenę by osiągnął WSH 307 jakby go pyknąć na licytację :)
To jest prawdziwny unikat :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- …
- następna ›
- ostatnia »









Nie przesadzaj-za 3k byś miał kilka Radmorów, Elizabeth, Mercury itp-właściwe podkreślić. To że zrobiono około tysiąca sztuk stawia go rzekomo w dziale UNIKAT. Mimo to kwadrofonia się nie sprawdziła więc przestano go produkować. Wartość pewnie jakąś ma (kolekcjonerska) ale nie 3 koła papieru.Ja osobiście w życiu bym tyle nie dał za mieszankę Elizabeth i hybrydy STK.