Stop dewastacji!
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Oprócz tych chińskich membran to nie ma za bardzo czego się czepić.
Membran lakierowanych do 20/60/11 nie dostaniesz nawet w tonsilu, trzeba je sobie zrobić, lub kupić używane głośniki z ładnymi membranami, czasami się trafiają.
Oprócz tego wysokotonowego...chyba że ramkę zdjął do zdjęcia
Napisał, że nie ma.
One są klejone do głośników, wszystkie te gumowe pierścienie są klejone, po czasie to wszystko sobie elegancko odpada.
Takei same są w Disco 110, i to samo się dzieje.
Trzeba ją doszukać, ogólnie nie widzę tu specjalnej dewastacji, po prostu są do poprawek, basy + pierścień.
A oryginalna końcówka sprawna? Może padła, więc ktoś naprawił sprzęt żeby w ogóle działał.
Jak dla mnie to nie jest dewastacja, nawet jeśli oryginalna końcówka jest sprawna. Na zdjęciu wygląda jakby to się dało odwrócić i być może nawet śladu nie będzie.
Jakie tam tranzystory ktoś wstawił?
W mojej Elizabetce też ktoś wywiercił otwór z tyłu i zamontował nawet gniazdo DIN. Jakiś geniusz w ten sposób podawał 230V po włączniku do jakiegoś urządzenia.
Gniazdo wyjąłem tylko teraz zaślepki żadnej dopasować nie mogę.
Pięknie naprawione głośniki.
A tak na poważnie - da się to uratować, zostanie ślad po zszywkach ale lepsza taka membrana niż "oryginalna" Tonsila.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 362
- 363
- 364
- 365
- 366
- 367
- 368
- 369
- 370
- …
- następna ›
- ostatnia »














Oprócz tych chińskich membran to nie ma za bardzo czego się czepić.
Membran lakierowanych do 20/60/11 nie dostaniesz nawet w tonsilu, trzeba je sobie zrobić, lub kupić używane głośniki z ładnymi membranami, czasami się trafiają.