Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No pięknie, u mnie tylko ogóreczki i papryka marynowana zrobione. Oczywiście jeszcze na grzybki czekam. :-)
Nocna bitwa wzmacniaczy na garażu Paradise. NM 200 podłączone. Testy, ktōry zagra lepiej. Dōminuje Rock, polskie klasyki pokroju Dżem i Lady Pank. Na Vocal Trance kończąc.
Jak narazie, to prowadźi AKAI AM-U02 zaraz za nim AT9115. Yamaha RX-V596RDS na kōńcu.
Ciekawy pojedynek. :)
Czy ja dobrze widzę, ze masz tam łózko ?
Masz aż tak daleko do domu z garażu, czy raczej szanowna małżonka dała Ci ultimatum ? ;)
Idąc za poleceniem Klexmixa podam dwa przykłady dotyczące sprzedaźy samochodów oba to okazję.
Sprzedaje mężczyzna samochód w ładnym stanie,cena atrakcyjna.
Powód- wyjazd za granicę.
Kupujący płaci rejestruje i tu problem.
Pojawią się żona i żąda połowy ceny sprzedaży.
Kłopotów było co nie miarą.
Drugi przykład.
Zakup samochodu ekskluzywnego po wypadku.
Samochód zarejestrowany w Polsce pochodzący z Włoch.
Cena atrakcyjna.
Sprawdzony w wydz.komunikacji Urzędzie celnym, policji, numery zbadane przez specjalistę.
Na wszystko papiery.
Samochód odbudowany, przerejestrowany używany dobre dwa lata.
Któregoś dnia wpada Rutkowski Patrol Z papierami i rekwiruje auto.
Okazuje się, że Samochód został wywieziony z Włoch za porozumieniem z właścicielem, który zgłosił kradzież wraz z dokumentami i oryginalnymi kluczykami.
Jak to możliwe?
Otóż Polska nie posiadała wówczas z Włochami podpisanej stosownej umowy i Samochód nie figurował w bazie pojazdów poszukiwanych.
To też miała być okazją.
[quote][quote=Zbychu58;30391.142156;25303]Idąc za poleceniem Klexmixa podam dwa przykłady dotyczące sprzedaźy samochodów oba to okazję.
Sprzedaje mężczyzna samochód w ładnym stanie,cena atrakcyjna.
Powód- wyjazd za granicę.
Kupujący płaci rejestruje i tu problem.
Pojawią się żona i żąda połowy ceny sprzedaży.
Kłopotów było co nie miarą.
Drugi przykład.
Zakup samochodu ekskluzywnego po wypadku.
Samochód zarejestrowany w Polsce pochodzący z Włoch.
Cena atrakcyjna.
Sprawdzony w wydz.komunikacji Urzędzie celnym, policji, numery zbadane przez specjalistę.
Na wszystko papiery.
Samochód odbudowany, przerejestrowany używany dobre dwa lata.
Któregoś dnia wpada Rutkowski Patrol Z papierami i rekwiruje auto.
Okazuje się, że Samochód został wywieziony z Włoch za porozumieniem z właścicielem, który zgłosił kradzież wraz z dokumentami i oryginalnymi kluczykami.
Jak to możliwe?
Otóż Polska nie posiadała wówczas z Włochami podpisanej stosownej umowy i Samochód nie figurował w bazie pojazdów poszukiwanych.
To też miała być okazją.[/quote]
[/quote]
I jak się skończyło z tym samochodem z Włoch? Przecież kupujący nabył "w dobrej wierze" i przed zakupem "dołożył należytej staranności w celu ustalenia statusu prawnego nabywanej ruchomości".
znowu cytowanie raz działa raz nie
Pytanie za 100 pkt - czy wam też google się zacina czy tylko mój komp fioła dostał? Zależy co wpiszę w pasek np. BD649 i znika bez śladu, wpiszę olx to pójdzie. Nie wiem o co chodzi.
Jakiej przeglądarki używasz? Bo mnie się kleszczy Chrome. Lisek działa normalnie.
Jakiej przeglądarki używasz? Bo mnie się kleszczy Chrome. Lisek działa normalnie.
Firefoksa, od kilkunastu dni dostała takiego fioła. Raz działa, raz nie - teraz wpisałem BD649 i poszło, 15 min temu wywalało w kosmos.
edit:
A po minucie znowu to samo.
Rutkowski działał na zlecenie włoskiej firmy ubezpieczeniowej.
Jak się po czasie okazało takich samochodów było więcej, a sprzedający nie posiadał żadnego majątku.
Sąd czy prokuratura, nie pamiętam dzisiaj zezwoliła na dalsze używanie samochodu bez możliwości sprzedaży.
Niestety wraz z umieszczeniem pojazdu w bazie żadna firma nie chciała go ubezpieczyć.
W związku z powyższym samochód został przekazany do depozytu.
Wyrok sądowy jest nie egzekwowalny.
Był samochód a jest papier.
A kasa poszła się bzykać.
Tak to bywa z okazjami.
Kot poszedł na spacer, a za oknem:
https://youtube.com/shorts/aeQBzS0b5dM?si=gTOXjzCQu_MOVGJ3
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- …
- następna ›
- ostatnia »














W moim mieście przez parę miesięcy była wystawa prac Z.Beksińskiego. Oczywiście skorzystałem z okazji :)
...