M601SD "Marcin" naprawa generalna
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No właśnie, jakim cudem ktoś miałby mieć gramofon i magnetofon, ale nie miał wzmacniacza? To nie są czasy kolejek że kupowałeś co było.
Jak ma być przedwzmacniacz gramofonowy, to musi być również stopień końcowy. Inaczej jest to bez sensu.
Sorry krecik, ale to już jest szukanie problemu na siłę, którego rozwiązania nikt nie potrzebuje.
Regulacja prądu podkładu, to jest przydatne.
Przecież Marcin jest podłączony do jakiegoś wzmacniacza, który ma też wejścia do gramofonu, więc wystarczy go załączyć i przegrać wszystko przez ten wzmacniacz.
Nie, nie jest podłączony do żadnego wzmacniacza, mam tylko słuchawki.
A nawet jak jest, to po przewodach tam i z powrotem na ich pojemnościach kilka dB z najwyższych tonów zniknie bezpowrotnie.
Sorry krecik, ale to już jest szukanie problemu na siłę, którego rozwiązania nikt nie potrzebuje.
Gdzie tu widzisz jakiś problem ? W zapytaniu o Wasze zdanie ? Skąd wiesz, że nikt tego nie potrzebuje ? Bo akurat to nie jest prawda, chyba, że ja i jeszcze dwie inne osoby jesteśmy nikim.
@Zdzichu6969 - dzięki, jakoś będę sobie radził z Twoją pomocą.
A Marcyś wymagał dopieszczenia bo okazało się, że i w tym egzemplarzu nie wszystko do siebie pasuje jak trzeba. Spójrzcie na maskownicę kieszeni, jej nie da się inaczej zamontować względem ramki kieszeni, na której jest osadzona. Błąd jest głęboko, w pozycji otworów śrub mocujących kompletną mechanikę do ramy chassis. A kolejny nakładający się na niego w blaszanym szkielecie kieszeni.
Obydwa poprawiłem jak się dało najlepiej, jest w miarę OK. Oczywiście ponowny demontaż całego magnetofonu mnie nie ominął...
W moim egzemplarzu Marcina również jest problem ze spasowaniem kieszeni kasety podobnie jak to opisałeś w przypadku naprawianego przez Ciebie egzemplarza. Trudno wyrokować na podstawie dwóch egzemplarzy, ale nie trudno oprzeć się wrażeniu, że dwa takie same przypadki to już coś więcej niż jednostkowy problem.
Ale nie zmieniłem zdania o tej konstrukcji, bo to tylko błędy wykonawcze. Samą konstrukcję nadal uznaję za niezłą, a po poprawieniu co trzeba - za wyśmienitą.
No to tak można by napisać o każdym magnetofonie Unitry. Niby nie jest zły, ale jakby poprawić to to to tamto /tu lista na 50 pozycji/ to wychodzi sprzęt na medal. O klasie sprzętu decyduje to jaki on jest po wyjęciu z pudełka, a nie to, ile można z niego wyciągnąć siedząc nad nim 200 godzin tuningując go. W ten sposób można z MK235 zrobić Akai GX, tylko jaki w tym sens?
A co do wzmacniacza. Już były czasy że były sprzedawane tunery ze wzmacniaczem, magnetofony ze wzmacniaczem, gramofony ze wzmacniaczem, wzmacniacze ze wzmacniaczem..... I człowiek zamiast mieć jeden zestaw wzmacniacz + urządzenia towarzyszące, miał mnóstwo wzmacniaczy w domu....
Obecnie lepszym rozwiązaniem jest zewnętrzny wzmacniacz słuchawkowy i tam w środku RIAA.
[quote=kaf;33185.149573;1044][quote=Krecik;33185.149527;17433][quote=2405s;33185.149506;13329]
Ale nie zmieniłem zdania o tej konstrukcji, bo to tylko błędy wykonawcze. Samą konstrukcję nadal uznaję za niezłą, a po poprawieniu co trzeba - za wyśmienitą.
[/quote]
No to tak można by napisać o każdym magnetofonie Unitry.[/quote]
Nie.
[quote=kaf;33185.149573;1044] [...] Niby nie jest zły, ale jakby poprawić to to to tamto /tu lista na 50 pozycji/ to wychodzi sprzęt na medal.[/quote]
No właśnie - od pewnej liczby tych pozycji oraz stopnia ich trudności sens całej zabawy zatraca się.
[quote=kaf;33185.149573;1044]W ten sposób można z MK235 zrobić Akai GX, tylko jaki w tym sens? [/quote]
Robiłeś coś takiego ? To Twoja własna koncepcja ? Bo ja był się nie podjął. Z więcej niż jednego powodu.
To jest forum UNITRY, polskiego Zjednoczenia Przemysłu Elektronicznego. AKAI to nie jest polski sprzęt, z żadnej strony.
Odkrywcze ?
Pozwolę sobie też przypomnieć, że polskie sprzęty powstawały w warunkach okupacyjnych, co wiele tłumaczy. Mało kto wówczas z całej rzeszy ludzi zaangażowanych w ich powstawanie i produkcję miał poczucie sensu swojego działania. Za to większość miała świadomość bycia dojonym przez ZSRR.
Wiecie, ile nam stamtąd płacono za Zetkę 120/140/T ? I ile takich tam poszło ?
Obecne konsumpcjonistyczne podejście do życia, bez zadawania sobie trudu zrozumienia oczywistości tamtych czasów i oceniane tylko z tego punktu widzenia jest trochę nie w porządku wobec ludzi, dzięki którym mamy tu w ogóle o czym rozmawiać.
Więc z szacunkiem do tych ludzi proszę!
[quote=kaf;33185.149573;1044]A co do wzmacniacza. Już były czasy że były sprzedawane tunery ze wzmacniaczem, magnetofony ze wzmacniaczem, gramofony ze wzmacniaczem, wzmacniacze ze wzmacniaczem..... I człowiek zamiast mieć jeden zestaw wzmacniacz + urządzenia towarzyszące, miał mnóstwo wzmacniaczy w domu....
[/quote]
No i komu to przeszkadzało ? Tak jak te beczki z kawiorem Jana Pietrzaka ;-).
Mógł sobie wybrać do konkretnego działania taki, jaki był najlepszy, jaki akurat mu pasował. Jak nie ogarniał, to szukał porady i miał okazję czegoś się nauczyć. Teraz taka sytuacja wzbudza podświadomy lęk i rodzi zrozumiałą niechęć. Czemu ?
Tu jest odpowiedź:
pokazałem tylną ściankę Marcina, prawda ? Wspomniałem coś o znaczku przy gnieździe gramofonu, prawda ? I nic, żadnych przemyśleń, żadnych wniosków ? Niczego nikt nie zauważył ?
Ja na ten przykład bardzo sobie cenię, że takie ZK-246 czy inny M-2404 czy 2405S były magnetofonami z wbudowanym wzmacniaczem. Gdybym miał w tamtych czasach np. tylko Damę Pik, to z wielu domowych imprez byłby tzw. guzik i to bez pętelki. Przytargał to człowiek jak walizkę na 4 piętro w bloku do kumpla który miał tylko MK-122 i impreza była że hej.
Ale nie zmieniłem zdania o tej konstrukcji, bo to tylko błędy wykonawcze. Samą konstrukcję nadal uznaję za niezłą, a po poprawieniu co trzeba - za wyśmienitą.
A co do wzmacniacza. Już były czasy że były sprzedawane tunery ze wzmacniaczem, magnetofony ze wzmacniaczem, gramofony ze wzmacniaczem, wzmacniacze ze wzmacniaczem..... I człowiek zamiast mieć jeden zestaw wzmacniacz + urządzenia towarzyszące, miał mnóstwo wzmacniaczy w domu....
Obecnie lepszym rozwiązaniem jest zewnętrzny wzmacniacz słuchawkowy i tam w środku RIAA.
Mógłbyś podać jakieś przykłady realnie produkowanych urządzeń, o których piszesz ?
Bo z tego wynika, że większość produkowanych na Świecie sprzętów była bez sensu.
Ja na ten przykład bardzo sobie cenię, że takie ZK-246 czy inny M-2404 czy 2405S były magnetofonami z wbudowanym wzmacniaczem. Gdybym miał w tamtych czasach np. tylko Damę Pik, to z wielu domowych imprez byłby tzw. guzik i to bez pętelki. Przytargał to człowiek jak walizkę na 4 piętro w bloku do kumpla który miał tylko MK-122 i impreza była że hej.
Tak, oczywiście, ale rozmawiamy tu o przedwzmacniaczu dla wkładki gramofonowej magnetoelektrycznej zawartym w urządzeniu, w tym przypadku takim, którego IMHO brakuje w M601SD.
Jak ma być przedwzmacniacz gramofonowy, to musi być również stopień końcowy. Inaczej jest to bez sensu.
Sorry krecik, ale to już jest szukanie problemu na siłę, którego rozwiązania nikt nie potrzebuje.
Powiedz to konstruktorom z Studera/Revoxa, Marantza, Tandberga, Sony i innych, a także Panu J.Wojtasiewiczowi, konstruktorowi elektroniki Koncerta, IMHO bardzo dobrej i niemal genialnej, jeśli wziąć pod uwagę okoliczności jej projektowania.
Za to w kilku już oczekujących, takich w drodze i w zapowiedzianych do generalki "full wypas" Marcinach kieszeń będzie działała jak powinna. Wszystkie otrzymają najlepszą wersję tłumienia elektrodynamicznego, a niektóre całkowitą "motoryzację" kieszeni.
Toteż dziś był "dzień frezera" ;-).
Cytat paulus60:
"Ja na ten przykład bardzo sobie cenię, że takie ZK-246 czy inny M-2404 czy 2405S były magnetofonami z wbudowanym wzmacniaczem. Gdybym miał w tamtych czasach np. tylko Damę Pik, to z wielu domowych imprez byłby tzw. guzik i to bez pętelki. Przytargał to człowiek jak walizkę na 4 piętro w bloku do kumpla który miał tylko MK-122 i impreza była że hej."
Cytat Krecik:
"Tak, oczywiście, ale rozmawiamy tu o przedwzmacniaczu dla wkładki gramofonowej magnetoelektrycznej zawartym w urządzeniu, w tym przypadku takim, którego IMHO brakuje w M601SD."
No chyba jednak nie całkiem tylko o przedwzmacniaczu gramofonowym: :)
Cytat kaf:
"A co do wzmacniacza. Już były czasy że były sprzedawane tunery ze wzmacniaczem, magnetofony ze wzmacniaczem, gramofony ze wzmacniaczem, wzmacniacze ze wzmacniaczem..... I człowiek zamiast mieć jeden zestaw wzmacniacz + urządzenia towarzyszące, miał mnóstwo wzmacniaczy w domu...."
Cytat Krecik:
"No i komu to przeszkadzało ? Tak jak te beczki z kawiorem Jana Pietrzaka ;-)."
@paulus : :-))). Nie tylko, nie tylko... Wesoło się te Święta zapowiadają ;-).
A tu dzięki uprzejmości i uczynności jednego z Kolegów stałem się szczęśliwym dysponentem obiektu mojego pożądania - mechaniki M601SD, prawie kompletnej. W oparciu o to dobro będę prowadził dalsze prace usprawnieniowe tego jakby niedorobionego, niedokończonego wynalazku.
Przesyłka została doskonale przygotowana i opakowana, przeszło paczkomatem.
To bardzo ważna sprawa przy przesyłaniu delikatnego sprzętu, żeby go zabezpieczyć przed napotkanymi w podróży brutalami. Na pierwszej fotce dowód tego, jakie przygody czekają taką paczkę w drodze - nawet numer tego buta dałoby się określić. Właściciela także...
Dalej - znakomite, sztywne wypełnienie pozwoliło przeżyć bez uszczerbku nawet takie skakanie po paczce. Dobrze, że podpórki pod busa przy wymianie koła sobie ten misiu z niej nie zrobił.
Profesjonalnie opakowane wyjęte z mechaniki koła zamachowe z wałkami przesuwu - jedyna dopuszczalna opcja przy przesyłaniu także wielu innych typów kaseciaków. Na pewno nic im się nie stało.
Wiedział Kolega co robi i po co :-).
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- …
- następna ›
- ostatnia »














Jeśli chodzi o filmy, wrzuć na dysk google i udostępnij mi, dodam go w Twoim poście jako link do "chmury" gdzie wgrywam alternatywnie duże pliki.
|[U]|
UNITRA-KLUB
Zbiórki/Wsparcie Klubu: https://z.unitraklub.pl/