Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wtedy prawa do znaku wrócą do następców zrzeszenia, czyli Towarzystwa "UNITRA" Spółka Akcyjna w Warszawie :)
A'propos, jak nazywali się przedtem? Ciekawe czy zlikwidowali całkowicie poprzednią działalność i ponownie zarejestrowali już jako nowy podmiot - "UNITRA" Sp. z o.o., czy jedynie zawiesili tamto? Albo może działają dwa podmioty, mające tych samych właścicieli? Przy czym zawieszenie może trwać nie dłużej niż 24 miesiące. ZUS trzeba płacić, więc działalność powinna przynosić dochód. Czy zatem NU to wyłącznie "UNITRA", czy coś jeszcze?
Z tego co można się dowiedzieć, Unitra SA sprzedała prawa do znaku towarowego który wszyscy znamy firmie Unitra sp. z o.o.. Musi to być prawda, ponieważ Unitra SA aktualnie posługuje się zupełnie innym znakiem towarowym co można zaobserwować na ich stronie:
https://unitra.pl/
Skoro prawa do znaku towarowego zostały sprzedane, to do nikogo nie wrócą po ew. plajcie NU.
Prawdę powiedziawszy sprawa praw do znaku towarowego jest śliska, bo tak naprawdę w każdej chwili właściciel takowych może wystąpić z roszczeniami do każdego kto się tym znakiem gdziekolwiek i w jakikolwiek sposób posługuje, a co więcej prawdopodobnie może się upomnieć wstecz.
To jest sprawa mocno dyskusyjna. Istnieje tak wiele regulacji prawnych co do posługiwania się znakami, łącznie z wyczerpaniem prawa w określonych sytuacjach, że... Długo by o tym gadać, czy pisać. Aby mówić o roszczeniu, musiałoby nastąpić szczególne naruszenie i w konkretnej sytuacji. Inaczej wszyscy malkontenci, wypisujący srogie narzekania na sprzęt "Unitry", musieliby mieć się na baczności. Nóż widelec komuś by się to nie spodobało i zostałby pozwany o naruszenie wizerunku. Oczywiście to żart :D
Przede wszystkim nie może zaistnieć zastrzeżenie słowa. Dlatego nazw "Unitra" znajdziemy wiele. Jakiś tam pensjonat, stołówka, czy dawny ale nadal funkcjonujący ośrodek wczasowy, nawet już jako prywatny, może się tak nazywać bez problemu i może na nim widnieć stary znak "UNITRA", bo istnieje instytucja tzw. "użytkownika poprzedniego". Np. w Świdnicy, w dawnym biurowcu "ZWAP MERA-PAFAL" istnieje "apteka w Pafalu", "Bar w Pafalu", kuchnia domowa w "Pafalu" i inne "duperele". Ponadto wiele zależy od tego, w jaki sposób został zastrzeżony dany znak. Jako graficzny, czy towarowy? Zastrzeżenie graficznego, na ogół dotyczy autorów i dopiero pan Wiesław Wencel - twórca znaku, lub uprawnieni przez niego, mogliby zgłaszać ewentualne roszczenia. W zasadzie, jedynie sytuacja użycia "zastrzeżonego znaku towarowego" w sposób komercyjny, uzasadnia roszczenia jego obecnego posiadacza. Także każdy z nas, używający znaku "Unitry" do zabawy, w celach informacyjnych, w nicku, czy do sprzedaży posiadanego sprzętu audio - nawet tego nowego, czy wyjdzie na ulicę z ogromnym plakatem, nie wiem... koszulką, czapeczką na których widnieje znak "UNITRA", czy czymkolwiek innym, poza wprowadzeniem na rynek jakiegoś towaru lub usługi pod tym znakiem, może spać spokojnie :)
NU na pewno ma pełną dokumentację techniczną swoich wyrobów (wyrobów, a nie poszczególnych komponentów), która zawiera nie tylko schematy, i procedury serwisowe, ale też projekty PCB i dokumentację komponentów. Myślę, że w swoim archiwum posiadają całą ścieżkę, jaką przeszły ich prototypy. Na pewno mają też pełną dokumentację mechaniczną.
Nie rozumiem twierdzeń o kupowaniu OEMowych modułów. Autora takich twierdzeń poproszę o podanie urządzeń innych producentów, które mają takie same rozwiązania.
Nie jest to sprzęt masowej produkcji, zatem rozwiązanie z serwisem jedynie u producenta, nie jest wielkim problemem, zwłaszcza, gdy sprzęt jest dopracowany.
Z problemami serwisów firmowych, zwłaszcza w sprzęcie profesjonalnym, spotykam się dość często. Mam u siebie urządzenie w cenie warszawskiego mieszkania, które od blisko sześciu lat ma usterkę, której nawet producent nie jest w stanie zlokalizować. Sprzęt samoczynnie się resetuje, ale w losowych momentach. Jednego dnia robi to co trzy godziny, a potem przez tydzień nie ma kłopotów. Wymienili zasilacz, płytę główną komputera, wielokrotnie firmware, płyę sterownika ekranów, nawet część okablowania... Na razie działa, ale jak długo? Inny serwis twierdził,że ruchome głowy psują się, bo "mamy zły prąd", a gdy zażądałem przysłania mi uszkodzonego modułu, okazało się, że był to driver sterujący diodami mocy LED. Zadzwoniłem do nich i powiedziałem, że jaja sobie robią, bo gdyby był problem z zasilaniem, to padł by zasilacz, a nie sterownik diod. Poza tym mamy kilkanaście innych urządzeń i tylko jeden model psuje się tuż po zakończeniu gwarancji i zawsze jest takie samo uszkodzenie. Niestety zmiana serwisu nie wchodzi w grę, bo producent dostarcza części jedynie do serwisu dystrybutora, a ten zazwyczaj jest jeden na Polskę. Oczywiście o dostępie do dokumentacji można jedynie marzyć.
Nie wiem co ma NU, a czego nie ma. Sporo mogę im zarzucić, ale na pewno nie to że sprzęt jest robiony nie w Polsce. Z daleka widać że jest robiony w Polsce, nie wiem czemu ale sprzęt krajowy jest specyficzny, ma specyficzny kolor PCB, specyficzne elementy itp. Nie wiem czemu tak jest, ale tak jest. Z tego powodu w 95% przypadków udaje mi się trafnie ocenić pochodzenie.
Problemem w przypadku tego sprzętu będzie serwis gdy okaże się, że NU zamknie działalność, o czym zresztą już wspominałem. Tyle że dobry serwisant i tak sobie z tym poradzi o czym też już pisałem. :)
Sama NU twierdzi że głośniki są robione dla nich i według ich wytycznych przez zewnętrzną firmę. To samo dotyczy wkładki gramofonowej. Jak inaczej nazwiesz takie podzespoły jeśli nie OEM?
Produkt OEM jak najbardziej może być produkowany na wyłączność dla jednego odbiorcy. W OEM chodzi o to, że dany podzespół/urządzenie jest produkowane na czyjeś zamówienie i zwykle nie nosi oznakowania oryginalnego producenta tylko oznakowanie zamawiającego.
Czasami są to wyroby unikatowe, a czasami seryjne ale bez oznakowania. Tak robi np. Celestion oraz B&C.
Z ciekawości - pewnie masz problem z jakąś konsoletą, z jaką jeśli można wiedzieć i co to znaczy że się resetuje? Pada jakby odciąć zasilanie?
Sprzęty NU pojawiły się na niemieckim ebayu.
Z ciekawości - pewnie masz problem z jakąś konsoletą, z jaką jeśli można wiedzieć i co to znaczy że się resetuje? Pada jakby odciąć zasilanie?
Nie - słychać cyknięcie przekaźnika (prawdopodobnie któryś od obsługi wejść), potem następuje zamrożenie wyświetlaczy i po chwili całość gaśnie i następuje restart systemu, Zazwyczaj do stanu tuż przez restartem. a czasami do stanu zerowego. Zasilania są jak najbardziej stabilne - to było już wielokrotnie sprawdzane.
Konsoleta jest w pełni analogowa, tylko posiada funkcję przywoływania ustawień i sterowanie ustawieniami kanałów i sekcji monitor.
Nawiązałem do wypowiedzi Wojtka, z której wynika że jego znajomy muzyk jest zachwycony tymi kolumnami.
Powiedział, że brzmiały nadspodziewanie dobrze, aż sam był zaskoczony. Nie określał ich jako najlepsze na świecie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- …
- następna ›
- ostatnia »












Halo, tu ziemia...
Ja za NU nie przepadam co wszyscy tu wiedzą ale na tak oddaloną planetę się nie wybieram, nie w tę stronę lecę...