Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Cena jest taka ponieważ to wartość kolekcjonerska. Tak samo jak np. z autami. Polonezy "Borewicze" i Duże Fiaty chodzą po około 10 tyś zł a czasem i więcej. Dlaczego płacić takie pieniądze za stare polskie auto skoro za tę sumę można kupić kilku letnie auto zachodnie z klimą itp. itd.
Dla mnie jakoś nigdy Cezar nie był sprzętem, którego bym jakoś szczególnie chciał posiadać i raczej go nie kupie. Zdecydowanie bardziej bym wolał Elizabeth Mono.
Jednak za taką cenę to nie. Uważam że wszystko ma swoje granice i w pewnym momencie jeżeli chodzi ocenę trzeba powiedzieć stop. Z drugiej strony.. kto bogatemu zabroni.
Na cenę nie masz większego wpływu. Jeśli coś bardzo chcesz mieć to są tylko dwa sposoby. Pierwszy to czekanie na okazję- nawet latami a i tak nie masz gwarancji, że na nią trafisz. Drugi sposób to położyć kasę i kupić upragniony sprzęt. Ot cała tajemnica.
Cena jest taka ponieważ to wartość kolekcjonerska. Tak samo jak np. z autami. Polonezy "Borewicze" i Duże Fiaty chodzą po około 10 tyś zł a czasem i więcej. Dlaczego płacić takie pieniądze za stare polskie auto skoro za tę sumę można kupić kilku letnie auto zachodnie z klimą itp. itd.
Pewnie masz rację kolego, a ja nie potrafię na to spojrzeć z punktu widzenia kolekcjonera, bo po prostu nim nie jestem. Nie mam na to miejsca i pieniędzy; choć sprzęt audio cenię i mam w (niewielkim) mieszkaniu 3 zestawy (2 fabryczne i jeden diy) i buduję kolejny własny (diy).
Nie ma raczej jakiejś określonej liczby eksponatów żeby po ich liczbie móc określić kto jest kolekcjonerem a kto nie. Kolekcjonerem raczej się trzeba czuć tak mi się wydaje ale może jestem w błędzie i są na to jakieś fachowe definicje.
Kolekcjonerzy są różni jeden będzie miał dwie rzeczy i się nim nazwie a drugi będzie miał pół domu np w breloczkach i nadal będzie się określał mianem drobnego zbieracza. Zasadniczo Elizabeth mono też bym chciał przygarnąć albo chociaż kiedyś posłuchać ;) Cezar no może nie jest to obecny obiekt polowania jak dla mnie teraz muszę zacząć zmieniać obiekty bardziej na rzeczy mniejsze niż klocki ze sprzętem a np na jakieś bibeloty co mniej miejsca zajmują bo nie mam hangaru na trzymanie rzeczy :P
Nie ma raczej jakiejś określonej liczby eksponatów żeby po ich liczbie móc określić kto jest kolekcjonerem a kto nie. Kolekcjonerem raczej się trzeba czuć tak mi się wydaje ale może jestem w błędzie i są na to jakieś fachowe definicje.
Kolekcjonerzy są różni jeden będzie miał dwie rzeczy i się nim nazwie a drugi będzie miał pół domu np w breloczkach i nadal będzie się określał mianem drobnego zbieracza. ...
Wszystko się zgadza, macie racje szanowni koledzy. Ale ja tego nie czuję, to znaczy nie czuje, ani nie uważam się kolekcjonerem, jestem wręcz daleki od tego. Jakoś nie potrafił bym wydać "kupy szmalu" tylko po to by kupić coś, takie coś czego brakuje mi do kompletu, a co z góry wiem że jest gorsze od wielu lepszych rzeczy tego typu, które mogę mieć nawet często w dużo niższej cenie. Więc po co by ładnie wyglądało na półce?
Oczywiście bez urazy, wcale nie neguje waszych upodobań do tworzenie własnych kolekcji, podziwiam je wręcz, ale po prostu, to nie moja bajka.
Oczywiście masz rację. Każdy ma własne upodobania.
No za cenę niektórych tych uzupełniaczy kompletów w kolekcji można by naprawdę kupić coś naprawdę dobrego. Ja nie jestem uparty w dążeniu do uzupełniania niektórych luk bo nie śpię na kasie :D
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- …
- następna ›
- ostatnia »









Trochę się może "czepię" tego sprzętu (choć podobnie jest z resztą), ale bardzo mnie to dziwi, że takie "chore" ceny on osiąga, bo tak szczerze, nie jest on wart takich pieniędzy. Za takie pieniądze można nabyć zdecydowanie lepszy odtwarzacz z tamtych lat, choć co prawda bez polskiego logo. I tutaj można chyba tylko mówić o sentymencie i ekstrawagancji, ewentualnie mocnej chęci uzupełnieniu swojej drogiej kolekcji. Bo przecież nie można tu powiedzieć że ze względu na brzmienie i parametry (czym przegrywa); także nie ze względu na wspieranie polskiego przemysłu, bo w tym przypadku to już za późno.
...